A po drodze przygody, zmiany pogody, lody, cuda przyrody, książka i fantastyczni ludzie.
Żmijowiec zwyczajny, rowery, koty, chmury, deszczyk, kawa, przekąski (zdrowe i te mniej zdrowe) oraz rozmowy, rozmowy, rozmowy. Konstantynów, Wandopol, Borsuki, Serpelice Parafia i Klasztor Braci Mniejszych Kapucynów w Serpelicach Dziękujemy Pracownia Twórcza Serpelice Joanna Żuk-Hetman za poświęcony nam czas, opowieści o fotografowaniu, malowaniu i lataniu. Już teraz zapraszamy Was na kolejną wakacyjną wycieczkę Rowerem z Biblioteką w przyszłym roku. Fot. Ewelina Kamińska, Katarzyna Schwader, Beata Łyczewska











